"Część z zaginionych może po prostu wciąż jest w szoku"

Polska
"Część z zaginionych może po prostu wciąż jest w szoku"
Polsat News

- Oprócz informacji o ofiarach wiemy też, że wiele osób uważa się za zaginione. Możliwe, że przeżyły atak, ale w wyniku szoku uciekły z miejsca tej straszliwej zbrodni - powiedział o efektach czwartkowego zamachu we francuskiej Nicei minister spraw zagranicznych RP Witold Waszczykowski.

Rodziny osób, z którymi od wczoraj nie można się skontaktować, zamieszczają w internecie zdjęcia najbliższych i proszą o pomoc w ich odnalezieniu. Wykorzystują m.in. założoną na Facebooku stronę "SOS Nice".

 

Szok, panika

 

Wiele rodzin obawia się najgorszego, jednak według Waszczykowskiego wciąż istnieje nadzieja, że "osoby, do których nie można dotrzeć, być może w panice po prostu gdzieś wyjechały lub się zaszyły".

 

Zdaniem ministra takie sytuacje miały miejsce przy okazji poprzednich zamachów. Jego zdaniem tym razem może być podobnie. - Proszę więc o cierpliwość - zaapelował Waszczykowski.

 

MSZ nie potwierdza informacji o ofiarach z Polski

 

- Własnymi kanałami staramy się też dotrzeć do informacji o tożsamości i narodowości ofiar ataku w Nicei - powiedział szef MSZ.

 

Waszczykowski poinformował, że "trwa śledztwo i identyfikowanie ofiar, dlatego wciąż nie ma informacji, czy wśród ofiar zamachu w Nicei są Polacy". Nie potwierdził tym samym deklaracji z internetowego wpisu burmistrza Myślenic, który przyznał, że "wśród ponad 80 śmiertelnych ofiar zamachu w Nicei są także niestety mieszkanki jego gminy". Kanał Polsat News dowiedział się, że ofiary to siostry, mieszkanki Krzyszkowic.

 

W czwartek w nocy w Nicei rozpędzona ciężarówka wjechała w tłum ludzi świętujący Zdobycie Bastylii. Zginęły 84 osoby, ponad 200 jest rannych.

 

Polsat News

po/hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze