Wyjście z UE, za którym Brytyjczycy odpowiedzieli się w referendum 23 czerwca, najczęściej budzi obawy osób najlepiej wykształconych - dotyczy to 61 proc. respondentów z wyższym wykształceniem. Z niepokojem wyniki plebiscytu przyjęło także 63 proc. ankietowanych w grupie lepiej sytuowanych (o dochodach co najmniej 2 tys. złotych na głowę miesięcznie), 69 proc. w grupie kierowników i specjalistów, a także 61 proc. pracowników administracyjno-biurowych.

 

Z kolei względnie dużo zadowolonych z rezultatu referendum jest w grupie najmłodszych respondentów - z zadowoleniem planowany Brexit przyjęło 13 proc. ludzi do 24. roku życia oraz 14 proc. uczniów i studentów.

 

Niekorzystne skutki dla Polski

 

Wśród badanych identyfikujących się politycznie z lewicą jest więcej osób deklarujących niepokój w związku z decyzją Brytyjczyków - 66 proc., niż wśród utożsamiających się z prawicą, gdzie odpowiedzi takiej udzieliło 51 proc. ankietowanych.

 

69 proc. respondentów obawia się, że wyjście W. Brytanii z UE będzie miało niekorzystne skutki dla Polski; 68 proc. uważa, że skutki będą niekorzystne dla całej Unii. 24 proc. badanych obawia się negatywnych następstw dla siebie osobiście i swojej rodziny.

 

Przekonanie, że wyjście w. Brytanii z UE będzie niekorzystne dla Polski i całej Wspólnoty przeważa we wszystkich grupach społeczno-demograficznych.

 

Polska powinna zostać w Unii

 

Jednocześnie z sondażu CBOS wynika, że poparcie dla członkostwa Polski w UE pozostaje na wysokim poziomie. Za przynależnością opowiedziało się 84 proc. dorosłych Polaków; 11 proc. deklaruje przeciwny pogląd. Jeśli chodzi o elektoraty partii politycznych, najwięcej zwolenników członkostwa jest wśród wyborców Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej - odpowiednio 97 proc. i 96 proc. Wśród wyborców partii Kukiz'15 oraz Prawo i Sprawiedliwość udział zwolenników członkostwa wynosi odpowiednio 88 proc. i 82 proc.

 

Ponadto 41 proc. badanych jest za dalszym zjednoczeniem Unii Europejskiej, a 28 proc. uważa, że integracja poszła za daleko. Na takie wyniki wpływ miały wydarzenia na Ukrainie w 2014 roku i wzrost poczucia zagrożenia międzynarodowego - wyjaśniono w komunikacie CBOS, gdzie zaznaczono jednocześnie, że do roku 2013, m.in. za sprawą kryzysu w strefie euro, przybywało głosów o nadmiernej integracji.

 

Poparciu dla pogłębiania integracji sprzyja starszy wiek. Wśród osób w wieku co najmniej 65 lat za dalszym jednoczeniem było 45 proc. badanych, a przeciwników integracji - 21 proc. Tymczasem wśród najmłodszych badanych zwolenników rozwoju integracji jest 39 proc., a przeciwników 33 proc.

 

Poparcie dla pogłębienia integracji europejskiej deklaruje 51 proc. respondentów niebiorących udziału w praktykach religijnych i 24 proc. w grupie deklarującej uczestnictwo kilka razy w tygodniu. Zwolennikami rozwoju integracji w ramach UE nieco częściej (46 proc.) są osoby deklarujące lewicowe lub centrowe poglądy polityczne niż osoby utożsamiające się z prawicą (39 proc.).

 

PAP