- Na miejsce pierwsi dotarli strażacy. Wyłowili chłopca i przystąpili do reanimacji. Niestety, nie udało się go uratować - powiedziała polsatnews.pl Magdalena Jankowska, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Słubicach.

 

W pobliżu szamba znajdują się dwa budynki wielorodzinne. Teraz zbiornik szamba zakryty jest drewnianymi płytami. Śledczy ustalają, jak zabezpieczony był w chwili tragedii oraz czy doszło do zaniedbań ze strony opiekunów lub innych osób.

 

Rodzice chłopca zostali objęciu opieką psychologiczną. Gdy doszło do wypadku, byli trzeźwi.

 

polsatnews.pl