"Duży turniej jest świetną sceną do wypromowania własnego nazwiska i obrońca Legii Warszawa Michał Pazdan zrobił to dzięki swoim niesamowitym występom" - czytamy na squawka.com.

 

Według autorów zestawienia przed Euro 2016 "tylko prawdziwy piłkarski hipster mógł znać nazwisko Pazdana". Teraz jego reputacja w europejskiej piłce jest tak dobra, że będzie "dużą niespodzianką", jeśli nie przeniesie się do większego klubu - tak jak Kamil Glik do AS Monaco.

 

Poza Pazdanem do jedenastki trafili inni piłkarze, którzy wyróżniali się we Francji - m.in. charakterystyczny bramkarz Węgier Gabor Kiraly, który zostanie zapamiętany ze swoich szpagatów w szarych dresach i doskonałych występów.

 

 

squawka.com