MON postanowił przybliżyć uczestnikom Światowych Dni Młodzieży dzieje polskiego oręża.

 

"Za milion złotych zaplanował szereg imprez zatytułowanych +Wojsko Polskie jako wielopokoleniowy orędownik służby wartościom chrześcijańskim+. Miały to być rekonstrukcje historyczne. Najbardziej widowiskowe miało być odtworzenie odsieczy wiedeńskiej wojsk pod dowództwem Jana III Sobieskiego" - napisała "Gazeta Wyborcza".

 

Plan był taki, że husaria zaatakuje w Krakowie tureckich wyznawców proroka Mahometa na czele z wezyrem Karą Mustafą, którego za porażkę pod Wiedniem sułtan Mehmed IV kazał udusić.

 

Jednak ministerstwo musiało unieważnić przetarg, bo nikt się do niego nie chciał zgłosić. Na ogłoszenie kolejnego już nie ma czasu, bo Światowe Dni Młodzieży zaczynają się już 25 lipca.

 

"Według nieoficjalnych informacji taki finał sprawy z zadowoleniem przyjęto w krakowskiej kurii, która obawiała się, że inscenizacja w Krakowie ataku wojska polskiego na wyznawców Mahometa może nie spotkać się ze zrozumieniem części pielgrzymów, a także nie przypaść do gustu papieżowi Franciszkowi" - podsumowuje gazeta.

 

PAP