Trybunał, orzekając w składzie pięciu sędziów wskazał, że odnoszący się do kwestii zwrotu nienależnie pobranych świadczeń zapis z ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych jest niekonstytucyjny w zakresie "w jakim dopuszcza wydanie decyzji nakazującej zwrot nienależnie pobranego świadczenia rehabilitacyjnego bez względu na upływ czasu od daty wypłaty tego świadczenia".


Pytanie prawne o to zagadnienie zadał TK Sąd Rejonowy dla Warszawy-Żoliborza, który rozpatrywał sprawę kobiety, zobowiązanej przez ZUS w 2014 r. do zwrotu nienależnie pobranego świadczenia rehabilitacyjnego za okres od lutego do kwietnia 1998 r.


"Zdaniem sądu, nie sposób przejść do porządku dziennego nad długością czasu, który upłynął pomiędzy datą wypłacenia przez organ rentowy na rzecz ubezpieczonej ostatniego z powyższych świadczeń, a datą wydania zaskarżonej decyzji, wynoszącym niemal 16 lat" - napisano w tym pytaniu prawnym.


"Sprzyja opieszałości organu rentowego"


TK w uzasadnieniu wyroku podzielił te wątpliwości żoliborskiego sądu i wskazał, że zakwestionowane bezterminowe uprawnienie dla ZUS "przysługuje wyspecjalizowanej państwowej jednostce organizacyjnej, od której należy oczekiwać, że powierzone jej zadania będzie wykonywała rzetelnie i - w miarę możliwości - bez zbędnej zwłoki".


"Oczekiwanie to jest uzasadnione tym bardziej, że ZUS jest dysponentem publicznych środków zgromadzonych w Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz posiada konieczne instrumenty prawne, które pozwalają mu weryfikować m.in. kto jest uprawniony do świadczeń z ubezpieczeń społecznych" - dodał TK. Tymczasem - jak ocenił Trybunał - zakwestionowany przepis, w jego aktualnym brzmieniu, "usprawiedliwia lub - co gorsza - sprzyja opieszałości organu rentowego".


"Tym samym TK uznał za celowe wprowadzenie czasowego ograniczenia możliwości żądania przez ZUS zwrotu nienależnie pobranych świadczeń z ubezpieczenia społecznego" - głosi komunikat Trybunału informujący o tym wyroku.


Niepublikowane wyroki TK


Przewodniczącym składu sędziowskiego w tej sprawie był sędzia Piotr Tuleja, a sprawozdawcą sędzia Małgorzata Pyziak-Szafnicka.


Od kilku miesięcy trwa kryzys wokół TK, który nie wyznaczał terminów rozpraw, chcąc najpierw zbadać grudniową nowelę ustawy o TK autorstwa PiS. 9 marca 12-osobowy skład TK orzekł, że cała nowela narusza konstytucję. Według rządu nie był to wyrok i dlatego nie został opublikowany. Niepublikowane są też kolejne wyroki wydawane przez TK po 9 marca - przedstawiciele władz mówią, że TK ma orzekać zgodnie z grudniową nowelą. Orzeczenie w sprawie zwrotu świadczeń z ZUS był 18. takim wyrokiem.

 

PAP