Szczyt NATO w Warszawie odbędzie się w dniach 8-9 lipca. Na jego organizację zaplanowano w budżecie państwa około 160 mln zł. Spodziewanych jest 58 delegacji z całego świata, w tym 28 z państw NATO, 26 z krajów stowarzyszonych oraz delegacje kwatery głównej NATO, Banku Światowego, ONZ i UE.


Miejscem szczytu będzie Stadion PGE Narodowy, przywódcy delegacji spotkają się też w Pałacu Prezydenckim, w sali, gdzie w 1955 r. podpisano Układ Warszawski, szefowie dyplomacji spotkają się na roboczym obiedzie w Teatrze Wielkim, a ministrowie obrony w Pałacu Prymasowskim.


Zamknięte ulice w centrum stolicy


Najwięcej wyłączeń ruchu będzie w pobliżu Stadionu PGE Narodowy, a także w ścisłym centrum miasta i w okolicy Starego Miasta. Wyłączone z ruchu zostaną m.in. Aleje Jerozolimskie (od ul. Chałubińskiego) i most Poniatowskiego, rondo Waszyngtona, al. Zieleniecka, Wybrzeże Szczecińskie, Zamoyskiego, Wał Miedzeszyński, ulice: Królewska, Senatorska, Podwale, Miodowa, Emilii Plater, Poznańska.


Zamknięta będzie nadwiślańska plaża na wschodnim brzegu rzeki, pomiędzy mostem Poniatowskiego i Świętokrzyskim. Ograniczenia dotkną także pieszych - całkowicie zamknięte będą al. Zieleniecka, Wybrzeże Szczecińskie, most i al. Poniatowskiego.


Duże utrudnienia dla kierowców


W piątek, 8 lipca niedostępny będzie Plac Zamkowy. Droga z Lotniska Chopina, czyli ul. Żwirki i Wigury oraz ul. Grzybowska nie będą zamknięte dla ruchu, ale kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami, także na ulicach poprzecznych - w czasie przejazdu kolumn z gośćmi policja będzie wstrzymywała ruch.


Na duże zmiany muszą przygotować się nie tylko kierowcy, ale też pasażerowie komunikacji miejskiej.


Najpewniejszym środkiem komunikacji miejskiej w dniach szczytu będzie metro - zapewnia stołeczny Zarząd Transportu Miejskiego. Jedyne utrudnienia, jakie będą występowały w funkcjonowaniu podziemnej kolejki, to wyłączenie stacji Stadion Narodowy, pociągi będą przejeżdżały przez nią bez zatrzymania.


Wybór Polski jako kraju gospodarza kolejnego szczytu ogłoszono na szczycie w Walii w 2014 r.


Na czas szczytu zostanie wzmocniona obrona powietrzna, loty w pewnych rejonach zostaną ograniczone lub zakazane, do nadzoru nad przestrzenią powietrzną zostaną też skierowane samoloty rozpoznania i wczesnego ostrzegania AWACS.

 

 

 

PAP