Sejm we wtorek przeprowadził drugie czytanie projektu nowej ustawy o TK - powstałego po rozpatrzeniu projektów PiS, PSL, Kukiz'15 oraz obywatelskiego projektu zgłoszonego przez KOD. Za bazowy projekt jeszcze podczas prac podkomisji uznano propozycje PiS. W drugim czytaniu swój projekt wycofał KOD. Spowodowało to konieczność ponownego omówienia pozostałych projektów.

 

- Dotychczasowe prace zostały uznane za niebyłe, zaczynamy od podstaw. Dotychczasowe sprawozdanie komisji bazowało na czterech projektach i finałem prac komisji był jeden projekt. KOD wycofał swój projekt, a był on uwzględniony w sprawozdaniu komisji - mówił we wtorek wieczorem przewodniczący komisji Stanisław Piotrowicz (PiS). Dlatego, jak zaznaczył, konieczne jest ponowne procedowanie projektu autorstwa PiS - już bez propozycji KOD.

 

Za ponownym omówieniem projektu PiS głosowało 18 członków komisji, przeciw było dziewięciu. Głosowanie poprzedziła burzliwa, ponadgodzinna dyskusja.

 

PO i Nowoczesna: powinno być pierwsze czytanie projektu

 

Pismo marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego odczytane przez przewodniczącego komisji Stanisława Piotrowicza (PiS) na początku wieczornego posiedzenia komisji głosiło, że w związku z wycofaniem przez przedstawicieli komitetu inicjatywy ustawodawczej obywatelskiego projektu ustawy o TK istnieje konieczność ponownego rozpatrzenia przez komisję projektu PiS oraz projektów Kukiz'15 i PSL.

 

"Komisja powinna na nowo podjąć prace nad skierowanymi do niej projektami z pominięciem wycofanego projektu i przedstawić sprawozdanie w terminie umożliwiającym jego rozpatrzenie na bieżącym posiedzeniu Sejmu" - dodano w tym piśmie.

 

Zdaniem opozycji oznacza to, że powinno odbyć się ponowne pierwsze czytanie projektu PiS lub komisja powinna omawiać od nowa wszystkie trzy projekty.

 

Piotrowicz: projekt PiS kompleksowy

 

Pytany  o projekty nowelizacji ustawy o TK autorstwa Kukiz'15 i PSL Piotrowicz odpowiedział, że "one pozostaną". - Zobaczymy, jaki będzie ich dalszy los. Będziemy pracować na projekcie PiS, bo on jest kompleksowy - zaznaczył.

 

Dodawał, że nie ma konieczności ponownego pierwszego czytania projektu PiS na plenarnym posiedzeniu Sejmu. - To czytanie mamy za sobą, tam każdy projekt był prezentowany oddzielnie - wskazał.

 

Z taką argumentacją na posiedzeniu komisji nie zgodzili się posłowie PO i Nowoczesnej. - Musimy wrócić do pierwszego czytania na posiedzeniu Sejmu, nie było oddzielnego czytania projektu PiS na posiedzeniu Sejmu - mówiła Kamila Gasiuk-Pihowicz (Nowoczesna).

 

Piotrowicz odpowiadał, że podczas pierwszego czytania każdy wnioskodawca oddzielnie prezentował swój projekt. - Ale debata była łączna  - replikował Arkadiusz Myrcha (PO).

 

Krystyna Pawłowicz (PiS) zaznaczyła, że komisja powinna dostosować się do pisma marszałka. - Jeśli takie jest pismo marszałka, to zakładamy, że wie co robi  - wskazała.

 

O posiedzeniu dowiedział się z mediów

 

Komisja nie uwzględniła wniosków o powołanie podkomisji do zajęcia się tym projektem oraz o przeprowadzenie w jego sprawie wysłuchania publicznego.

 

Posiedzenie po godzinie opuścił sędzia Waldemar Żurek z Krajowej Rady Sądownictwa. Przed wyjściem powiedział, że o posiedzeniu dowiedział się z mediów.

 

Sejm we wtorek przeprowadził drugie czytanie projektu nowej ustawy o TK - powstałego po rozpatrzeniu projektów PiS, PSL, Kukiz'15 oraz obywatelskiego projektu zgłoszonego przez KOD. Za bazowy projekt jeszcze podczas prac podkomisji uznano propozycje PiS. W drugim czytaniu swój projekt wycofał KOD.

 

PAP