- Wyrobimy się. Te dwa miesiące pozwolą nam przygotować pewne zmiany organizacyjne, które przeprowadzimy w fazie przed uchwaleniem ustawy. Później, jak będzie uchwalana ustawa, nastąpi przyspieszenie - zapewnił Banaś.  Poinformował, że prace nad ustawą zostały odłożone z powodu "pewnych zakłóceń" wywołanych przez związki zawodowe celników. Według Banasia zachowały się one nieodpowiedzialnie.

 

Protesty przeciw zmianom

 

Proponowane zmiany nie podobają się celnikom. Obawiają się zwolnień z pracy, rozmundurowania służby. Podkreślają, że zmiana nie poprawi skuteczności walki z szarą strefą. Zdaniem Ministerstwa Finansów będzie odwrotnie. Utworzenie jednej instytucji łączącej administrację podatkową, kontrolę skarbową i służbę celną ma m.in. poprawić efektywność i skuteczność instytucji odpowiedzialnych za pobór danin. Obecnie służby działają w modelu rozproszonym. Każda z nich ma niezależne systemy informatyczne, bazy danych są rozproszone i nie ma bieżącej wymiany informacji między nimi.

 

Rząd jest zdeterminowany

 

Premier Beata Szydło powiedziała wcześniej, że rząd jest otwarty na dialog, ale nie ulegnie naciskom. - Rząd nie będzie ulegał niczyjej presji, jesteśmy gotowi do dialogu, ale na pewno nie będziemy ulegali presji - powiedziała - Zmiany w administracji skarbowej i celnej zostaną przeprowadzone, dlatego że taka jest potrzeba, taki jest interes polskiego państwa. W tej chwili są przygotowane rozwiązania. Jeżeli jest jeszcze potrzeba na rozmowę, to te rozmowy będziemy prowadzić - podkreśliła premier.

 

PAP