- Niektóre kraje NATO, zwłaszcza Wielka Brytania, skarżyły się, że nie mogły przeprowadzać odpowiedniej liczby lotów patrolowych wzdłuż granicy turecko-syryjskiej, bowiem rules of engagement były zbyt restrykcyjne - powiedział Reutersowi niewymieniony z nazwiska przedstawiciel tureckich władz.

 

- Po rozmowach, Turcja poluzowała rules of engagement, by dostosować je do polityki NATO - dodał.

 

Koalicja przeciwko dżhadystom

 

Kwatera Główna Sojuszu została poinformowana o zmianach ok. trzech tygodni temu - powiedział ów przedstawiciel tureckich władz, dodając, że kraje sojusznicze nie przeprowadziły jeszcze dodatkowych lotów patrolowych wzdłuż granicy.

 

Koalicja pod wodzą USA prowadzi w sąsiadującej z Turcją Syrii operacje lotnicze przeciwko dżihadystycznej organizacji Państwo Islamskie, która zajęła znaczne obszary na północy Syrii przy granicy z Turcją. Uważa się, że przynajmniej część dostaw zaopatrzenia i przerzut ludzi dla Państwa Islamskiego odbywa się przez granicę turecko-syryjską.

 

PAP