Polityk, który stał na czele rządu w Finlandii w latach 2014-2015, w rozmowie telefonicznej z agencją Reutera powiedział: "Nie powinniśmy być dziecinni i chcieć ukarać Zjednoczone Królestwo. Zerwanie relacji z Wielką Brytanią nie jest w interesie Europy, jak i nie jest w interesie Zjednoczonego Królestwa natychmiastowe odcięcie się od kontynentu".

 

"Zjednoczone Królestwo zostanie nową Norwegią"

 

Stubb uważa, że nowa umowa między UE a Wielką Brytanią powinna przewidywać możliwie najwyższą integrację gospodarczą; jako przykład wskazał stosunki Norwegii ze Wspólnotą. - Zjednoczone Królestwo zostanie nową Norwegią - zapowiedział.

 

Brytyjczycy tak jak Norwegowie będą płacić za dostęp do wspólnego rynku, "będą mieli mniejszy wpływ na decyzje i prawo (Unii), ale koniec końców będą mieli podobne korzyści, jak obecnie" - ocenił były premier Finlandii.

 

Stubb odrzucił jako nierealne obietnice liderów kampanii na rzecz Brexitu, których zdaniem wyjście Wielkiej Brytanii z UE pozwoli na ukrócenie imigracji na Wyspy. - Jeśli Wielka Brytania chce brać udział w swobodnym przepływie towarów, usług i kapitału, będzie musiała brać udział także w swobodnym przepływie pracowników. Tak robi Norwegia. Pech, ale tak to wygląda - ocenił Stubb.

 

Układ Norwegia-UE

 

Norwegia, która nie jest członkiem UE, chcąc przynależeć do Europejskiego Obszaru Gospodarczego, płaci rocznie do budżetu unijnego ok. 400 mln euro oraz musi respektować unijne zasady dotyczące jednolitego rynku i swobodnego przepływu osób, nie mając prawa głosu w tej sprawie - zaznacza Reuters.

 

Zdaniem Stubba Bruksela nie powinna naciskać na Londyn, by szybko uruchomił formalne procedury wyjścia ze Wspólnoty. "To będą niezwykle skomplikowane negocjacje, będą setki i tysiące prawnych, politycznych i ekonomicznych zawiłości. Po pierwszym szoku, powinniśmy teraz uspokoić się i być cierpliwi" - przekonywał.

 

Jego zdaniem proces wyjścia Zjednoczonego Królestwa z Unii Europejskiej będzie "bolesny i długi". Stubb dodał, że ustalanie konkretnego terminu byłoby "niemądre", mimo że wielu polityków unijnych naciska na Wielką Brytanię, by kroki przygotowujące do Brexitu rozpoczęła niezwłocznie.

 

PAP