W piątek Cameron zapowiedział, że do października poda się do dymisji na skutek podjętej w referendum przez Brytyjczyków decyzji o Brexicie. Jednocześnie premier powiedział, że to do przyszłego brytyjskiego rządu będzie należało rozpoczęcie procedury wyjścia z Unii Europejskiej.

 

Jednocześnie ze strony innych krajów UE pojawiły się apele, by Londyn nie zwlekał z decyzją, która jest konsekwencją referendum.

 

Urzędnik cytowany przez AFP wyraził oczekiwanie, że w ramach swojej prezentacji podczas kolacji przywódców na szczycie we wtorek premier Cameron odniesie się również do kwestii "jak i kiedy" Wielka Brytania opuści Unię Europejską.

 

Na skutek zwycięstwa zwolenników Brexitu w referendum do dymisji podał się już brytyjski komisarz UE ds. usług finansowych Jonathan Hill.

 

Ostateczne wyniki czwartkowego referendum w sprawie przyszłości Wielkiej Brytanii w UE pokazały, że 51,9 proc. wyborców głosowało za Brexitem, a 48,1 proc. za pozostaniem we Wspólnocie.

 

PAP