Lider konserwatywnej partii Ukip (Partia Niepodległości Zjednoczonego Królestwa) powiedział, że pieniądze nie trafią na konto NHS (National Health Service - przyp. red.). Dodał, że nigdy nie złożyłby takiej obietnicy - choć w trakcie kampanii referendalnej otwarcie o niej mówiono w obozie eurosceptyków

 

"Dajmy NHS (brytyjskiej służbie zdrowia - przyp. red.) 350 mln funtów, które Unia zabiera nam każdego tygodnia" - autobus z napisem o takiej treści jeździł po kraju z eurosceptycznymi byłym burmistrzem Londynu Borisem Johnsonem i ministrem sprawiedliwości Michaelem Govem po kraju.

 

- To była jedna z pomyłek kampanii na rzecz odejścia - powiedział wprost Farage.

 

Według badań 47 proc. Brytyjczyków uwierzyło w tę obietnicę.

 

Brytyjczycy mówią Unii "nie"

 

W czwartkowym referendum 51,9 proc. Brytyjczyków opowiedziało się za opuszczeniem struktur Unii Europejskiej. Frekwencja wyniosła 72,2 proc.

 

W reakcji na wyniki głosowania premier David Cameron poinformowal, że przestanie być premierem.

 

The Guardian