Na tę kwotę składają się nagrody dla zawodników rywalizujących w singlu, deblu, mikście i kwalifikacjach oraz dzienne diety przewidziane dla tenisistów.

 

Wraz z udziałem w Wimbledonie Agnieszka Radwańska przystąpi do najważniejszej części sezonu. Następnymi startami polskiej tenisistki w najbliższych tygodniach będą igrzyska olimpijskie i kolejny wielkoszlemowy turniej - US Open.

 

Największa szansa na sukces właśnie na kortach w Londynie

 

Jeszcze przed turniejem będąc trzecią rakietą świata Radwańska oraz jej sztab szkoleniowy powtarzali, że ze względu na dużą liczbę turniejów będą chcieli ograniczyć liczbę tegorocznych imprez z udziałem Polki (w porównaniu z czterema poprzednimi sezonami jest ich jak na razie o cztery mniej).

 

Najważniejszy miał być turniej olimpijski w Rio de Janeiro i wszystkie cztery odsłony Wielkiego Szlema. Eksperci od dawna jednak podkreślają, że krakowianka najlepiej czuje się na kortach trawiastych i stąd największe nadzieje na sukces wiąże właśnie z Wimbledonem.

 

Trener Tomasz Wiktorowski również przyznał w rozmowie z mediami, że kluczowe będzie lato - wielkoszlemowy turniej w Londynie oraz igrzyska.

 

Sama zainteresowana potwierdzała nieraz, że najlepiej radzi sobie na trawie.

 

PAP