- Rozstrzygnięcia (…) będą znane ok. godz. 18:30 ósmego lipca, wtedy, po pierwszym posiedzeniu Rady Północnoatlantyckiej, sekretarz generalny ogłosi wszystkie ustalenia dotyczące flanki wschodniej i to wszystko, co jest dotychczas wynikiem negocjacji - poinformował Macierewicz dziennikarzy.

 

- NATO, w tym trudnym świecie, w jakim żyjemy, staje się głównym punktem odniesienia dla naszego codziennego bezpieczeństwa - dodał. Ocenił, że ustalenia warszawskiego szczytu będą miały większe znaczenie dla bezpieczeństwa Polski i Europy, niż wynik referendum o wyjściu Wielkiej Brytanii z UE.

 

Cztery bataliony na wschodniej flance

 

Macierewicz przypomniał, że zgodnie z dotychczasowymi ustaleniami, na wschodniej flance NATO będą rotacyjnie przebywać cztery wielonarodowe batalionowe grupy bojowe. Dodał, że wiadomo, iż państwami ramowymi - odpowiedzialnymi za organizację i utrzymanie grup na danym obszarze - będą Wielka Brytania, Niemcy i Stany Zjednoczone, a który kraj będzie czwartym państwem ramowym, będzie wiadomo 8 lipca.

 

Macierewicz zadeklarował wsparcie, w razie potrzeby, jednego z państw ramowych wysyłających wojska do Europy Środkowo-Wschodniej. Dodał, że "nie jest się państwem ramowym we własnym kraju". Podkreślał, że w rozmowach o wschodniej flance bardzo dobrze układała się współpraca z Niemcami, które wspierają m.in. zabiegi Polski o ulokowanie w regionie dowództwa wywiadu i rozpoznania.

 

Pytany o zagadnienie uzbrojenia grup batalionowych w jednostki obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej, odparł, że zgodnie ze stanowiskiem całego sojuszu, a nie tylko krajów regionu, "grupy bojowe mają być w stanie zapewnić pełne bezpieczeństwo na danym odcinku frontu.

 

2 tys. delegatów i dziennikarzy na Stadionie Narodowym

 

Zaznaczył, że w skład grup wejdą nie tylko wojska zachodnich sojuszników, ale także np. krajów Grupy Wyszehradzkiej.

 

Minister zaznaczył, że oddzielną sprawą jest rotacyjny pobyt ciężkiej amerykańskiej grupy brygadowej, która ma przybyć w ramach Europejskiej Inicjatywy Wsparcia (ERI) zainicjowanej przez Stany Zjednoczone wobec konfliktu rosyjsko-ukraińskiego.

 

Zapewnił też, że przygotowania techniczne do szczytu są na ukończeniu. - Jesteśmy przygotowani, by najpóźniej 2 lipca przekazać Stadion Narodowy i wszystkie obiekty niezbędne dla zapewnienia dobrego funkcjonowania szczytu NATO do dyspozycji sekretarza generalnego i kwatery głównej - powiedział. Przypomniał, że to kwatera główna jest bezpośrednim organizatorem szczytu. Poinformował, że na spotkanie akredytowało się ponad 2 tys. dziennikarzy, także liczba delegatów ma sięgnąć dwóch tysięcy.

 

Macierewicz wyraził poparcie dla decyzji szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka o zmianie planów zabezpieczenia szczytu w związku z rozesłaniem niezabezpieczonej wiadomości pocztowej i o wyciągnięciu konsekwencji personalnych.

 

PAP