- Jestem przekonany o tym, że Szwajcaria może pokonać Polskę. Po raz pierwszy trafiamy na rywala, który jest tej samej klasy, co my - ocenił w rozmowie z telewizją SRF były reprezentant tego kraju Stephane Chapuisat.


I właśnie w takim tonie wypowiadają się też szwajcarskie media. Najwięcej jednak miejsca poświęcają Lewandowskiemu i zastanawiają się, kiedy napastnik Bayernu Monachium się odblokuje.


"Kapitan reprezentacji Polski jest przed meczem ze Szwajcarią pod największą presją. Ale uwaga! Wtedy staje się jeszcze groźniejszy" - napisała gazeta "Der Tagesanzeiger".


"Najbardziej wszechstronny napastnik w Europie"


Dziennikarze przypominają statystyki Lewandowskiego.


"Najlepiej zdefiniować go poprzez liczby. To dajmy krótki wyciąg: 74 bramki w 131 meczach Bundesligi dla Borussii Dortmund. Cztery gole w jednym spotkaniu Ligi Mistrzów z Realem Madryt. Pięć trafień w 539 sekund dla Bayernu w starciu z VfL Wolfsburg we wrześniu 2015. Albo 30 bramek w ostatnim sezonie niemieckiej ekstraklasy, takiego wyniku nie miał nikt od 1977 roku. No i w końcu 34 gole dla Polski w 79 występach w narodowych barwach. Nic dziwnego, że Sebastian Kehl powiedział o nim, że jest aktualnie najbardziej wszechstronnym napastnikiem w Europie" - można przeczytać dalej w gazecie.


"Obyśmy nie musieli się o tym przekonać"


Później dziennikarze przypominają jego drogę na szczyt. Więcej wzlotów niż upadków. Piszą o jego profesjonalizmie, poświęceniu dla drużyny i niesamowitych umiejętnościach.


"Może i na razie nie może pochwalić się trafieniem na Euro, ale to może się szybko zmienić. Obyśmy nie musieli się o tym przekonać" - napisał szwajcarski dziennikarz.


"Polska ma poważny problem"


Także "Neue Zueriche Zeitung" poświęca cały artykuł Lewandowskiemu.


"Można o nim śmiało powiedzieć, że jest piłkarzem, który reprezentuje interesy całego państwa. A jeśli taka osoba nie strzela bramek dla kadry (bez trafienia od ponad 250 dni), to wtedy wydaje się, że to bardzo zła wiadomość dla całego kraju. Ale trener Adam Nawałka szybko próbuje tonować negatywne emocje i zapewnia, że to nie jest żaden problem" - powołuje się na słowa selekcjonera gazeta.


"W podobnym tonie wypowiadają się jego koledzy z murawy oraz asystent trenera. A co to oznacza? Tylko jedno! Polska ma poważny problem. I w sobotę chcą go koniecznie rozwiązać" - zakończył dziennikarz.


"Polacy są naprawdę silni"


Tabloid "Blick" powołuje się na byłego reprezentanta Polski, występującego też w przeszłości w lidze szwajcarskiej Ryszarda Komornickiego.


"Biada wam, jeśli Lewandowski rozwiąże worek z golami" - powiedział. Ale jednocześnie dodaje rywalom odwagi: "Polacy mają mniej klasowych zawodników w składzie. To jednak zespół zdyscyplinowany z kompaktową linią obrony. Dużym problemem jest ławka rezerwowych, a właściwie jej brak".


"Blick" powołuje się także na słowa Reto Gertschena, który dla selekcjonera Szwajcarów Vladimira Petkovica obserwował Polaków.


"To solidny zespół, który zajął bardzo dobre drugie miejsce w silnej grupie. Nie stracili bramki w trzech meczach, a to mówi wszystko. Ale to jest przeciwnik, z którym możemy sobie poradzić. Mam parę informacji, które mogą się przydać" - powiedział.


Szwajcarów ostrzega także gracz Legii Warszawa Aleksandar Prijovic: "Przygotujcie się na twarde pojedynki. Polacy są naprawdę silni".


Mecz Polska - Szwajcaria w 1/8 finału ME odbędzie się w sobotę o godz. 15. w Saint-Etienne.

 

PAP