Mocne spadki odnotowały na otwarciu też giełdy w Wielkiej Brytanii, Niemczech i Francji. Wcześniej podobne spadki kursów odnotowano już podczas sesji na giełdach Azji Południowo-Wschodniej.

 

Krótko po rozpoczęciu sesji główny indeks londyńskiej giełdy FTSE 100 spadł o 8,7 proc. Akcje największych banków na tym parkiecie potaniały o 30 proc

 

Najważniejszy wskaźnik niemieckiej giełdy we Frankfurcie, DAX, reaguje zazwyczaj mocniej niż FTSE, stracił na otwarciu 9,94 proc.

Giełda paryska spadła na otwarciu o 8 proc., a potem o 10 proc.

 

Po wieściach o Brexicie spadały też wczesnym rankiem czasu europejskiego główne indeksy na największych giełdach Dalekiego Wschodu: w Japonii, Hongkongu i Korei Południowej oraz w Australii.

 

Według analityków na rynkach będzie dziś bardzo nerwowo i mocne spadki są pewne. Dodają, jednak że weekend powinien uspokoić emocje i dać inwestorom czas na zdystansowanie i zastanowienie, choć w przyszłym tygodniu spadki i nerwowość na giełdach będą kontynuowane, ale prawdopodobnie w mniejszej skali niż w piątek.

 

"Skokowy wzrost niepewności oraz powrót awersji do ryzyka będzie powodował zwrot ku bezpiecznym aktywom (frank szwajcarski, dolar amerykański, obligacje skarbowe USA) kosztem aktywów emerging markets, czyli rynków wschodzących. Pozostaje czekać aż kurz opadnie" - stwierdzili analitycy Biura Maklerskiego banku BPH.

 

WIG20

 

polsatnews.pl; infografika: stooq.com