W komunikacie po czwartkowych rozmowach amerykańska placówka dyplomatyczna poinformowała, że były to "konsultacje w sprawie sytuacji na wschodzie Ukrainy i następnych kroków w celu wdrożenia porozumień mińskich, na rzecz poparcia (wysiłków) krajów normandzkiej czwórki".


Ambasada USA podała, że strony skupiły się głównie na aspektach bezpieczeństwa, "w tym na tym, jak przyspieszyć całkowite zawieszenie ognia, wycofanie broni ciężkiej i pełen dostęp OBWE na obszar wschodniej Ukrainy".


"Tradycyjna wymiana zdań"


Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, którego wypowiedź przekazały w piątek rosyjskie agencje, powiedział, że w rezultacie spotkania nie zostały podjęte żadne decyzje dotyczące uregulowania sytuacji w Donbasie. Rozmowy Nuland-Surkow określił on jako "tradycyjną wymianę zdań".


Nuland przybyła do Moskwy po wizycie w Kijowie, gdzie spotkała się z prezydentem Ukrainy Petrem Poroszenką. Spotkanie z Surkowem, który jest jedną z osób odpowiedzialnych za politykę wobec Ukrainy, przeprowadziła po raz trzeci w tym roku; wcześniejsze rozmowy odbyły się w styczniu i maju.

 

PAP