"Niektóre z poszkodowanych dzieci wymagały pomocy lekarskiej. Niezależne dochodzenie wykazało, że pomimo zgodności z obowiązującymi normami mechanizm blokujący barierkę może być zawodny, stanowiąc zagrożenie dla małych dzieci" - napisano w oświadczeniu.

 

Maria Thörn, przedstawicielka firmy, powiedziała, że "w kwestii bezpieczeństwa dzieci Ikea nie godzi się na żadne ustępstwa".

 

Zapewniono także, że każdy, kto zwróci barierkę, otrzyma zwrot kosztów. Zaś dowód zakupu nie jest wymagany.

 

polsatnews.pl