Bohaterem wczorajszego meczu był Jakub Błaszczykowski, który wszedł na boisko w drugiej połowie i 14 minut później strzelił jedynego gola w tym spotkaniu. Ostatecznie Polska pokonała Ukrainę 1:0 i zajęła drugie miejsce w grupie C mistrzostw Europy.

 

Strzelec zwycięskiego gola odbierał zasłużone gratulacje od kolegów, którzy przypominali jego "statsy" i zapewniał, że to nie jest jego ostatnie słowo. Kamil Glik przytulał córkę, Kamil Grosicki zapewniał o szacunku dla Błaszczykowskiego i zdradził co on zrobiłby gdyby znalazł się w sytuacji Kuby...

 

Dziennikarze z portalu "Łączy nas Piłka" utrwalili najciekawsze chwile powrotu do La Baule.

 

Łaczy nas Piłka