- Ludzie się nie myją, wody szkoda, mydła nie ma - mówi jedna z pasażerek. - A jeszcze pijak jakiś, to w ogóle. Spodnie od dawna nieprane, a gorąco jest - dodaje.


Odświeżacz wisi tuż przy kabinie kierowcy.


- Gdy się otwiera drzwi, jest większy przepływ powietrza, wtedy ten zapach najbardziej emanuje na przestrzeń pasażerską - wyjaśnia Andrzej Satke, dyrektor ds. eksploatacji MPK w Lublinie.


Jeśli pomysł się przyjmie, odświeżacze na stałe zagoszczą we wszystkich lubelskich autobusach i trolejbusach. Większa ma też być gama zapachów, które dobierane będą odpowiednio do pory roku. Pasażerowie swoje zdanie będą mogli wyrazić w specjalnej ankiecie.

 

Polsat News