Jako ostatnia z naszym dzisiejszym rywalem grała kadra Waldemara Fornalika - w 2013 roku w ramach eliminacji do mistrzostw świata w Brazylii, na które ostatecznie nie pojechaliśmy.

 

W marcu ubiegłego roku na Stadionie Narodowym mogliśmy postawić duży krok w stronę awansu, ale daliśmy się zdominować agresywnie grającym rywalom. Jako pierwszy do siatki trafił Andriej Jarmołenko już w drugiej minucie, a pięć minut później na 0:2 podwyższył  Ołech Husiew. Ostatecznie mecz przegraliśmy 1:3. Pół roku później przegraliśmy 0:1 w Charkowie, a Fornalik niedługo później zwalniał miejsce dla Adama Nawałki.

 

Mecze bez historii

 

W 2008 i 2010 roku obie drużyny spotykały się towarzystko. Mecz z 2010 roku zakończył się remisem 1:1 i przeszedł bez większego echa. Zdziwienie budziło jednak rozegranie spotkania na sypiącym się stadionie Widzewa Łódź. W tym czasie powstawaly już w Polsce nowoczesne areny.

 

Skandalem zakończyło się spotkanie z 2008 roku. Biało-czerwoni przegrali we Lwowie 0:1, a po meczu Artur Boruc, Radosław Majewski i Dariusz Dudka ruszyli w miasto na imprezę. Sprawa wywołała złość Leo Beenhakkera, który za złamanie regulaminu kadry zawiesił całą trójkę.

 

W drodze na mundial

 

Lepiej z Ukrainą radziła sobie kadra Jerzego Engela - choć nikt się tego nie spodziewał. Do Kijowa w 2000 roku jechała drużyna, której liczono minuty bez bramki. Nieoczekiwanie już po 120 sekundach biało-czerwoni prowadzili po bramce Emmanuela Olisadebe, a cały mecz zakończył się wygraną 3:1.

 

W 2001 roku, kiedy już mieliśmy zapewniony wyjazd do Korei i Japonii, zremisowaliśmy w Chorzowie 1:1.

 

Z kolei pierwsze, historyczne spotkanie obu drużyn odbyło się w 1998 roku. Polacy pokonali wtedy Ukraińców na wyjeździe 2:1, a bramki dla naszego zespołu strzelali Mirosław Trzeciak oraz Sylwester Czereszewski.

 

polsatnews.pl