Arkadiusz Milik oglądając jedno ze spotkań NBA powiedział kiedyś, że bardzo chciałby polecieć do USA na mecz Marcina Gortata, ale nie pozwala mu na to czas.

 

Zawodnik Washington Wizards ma pomysł, jak problem ten rozwiązać:- Mogę mu wysłać leakpassa, czyli konto internetowe, na którym będzie mógł obejrzeć mecz NBA na żywo, mogę z nim zrobić na żywo połączenie przez telefony, z obrazem, gdzie będę mógł go oprowadzić po moim obiekcie treningowym - stwierdził.

 

Po czym dodał, że jeśli kiedykolwiek któryś z polskich piłkarzy chciałby odwiedzić go w Waszyngtonie, wystarczy że do niego napiszą.

 

Gość Polsat News, który właśnie przebywa w Łodzi w związku z koszykarskimi "campami", które organizuje dla dzieci, przyznał, że regularnie śledzi poczynania naszych reprezentantów na francuskich murawach. Gościom z USA, którzy do Polski przyjechali także w związku z treningami koszykówki, które Gortat organizuje, stara się pokazać, jak wygląda polskie kibicowanie.

 

- Piłka nożna w Stanach jest piknikiem. Teraz mieli pokaz prawdziwej siły polskich kibiców, jednych z najlepszych w Europie - stwierdził.

 

Dodał, że mecz z Ukrainą, który, jako ostatni w grupie, polska kadra rozegra we wtorek, "jest o pietruszkę". - Mam nadzieję, że nie będzie żadnej kontuzji. Mam nadzieję, że będziemy wygrywali do samego końca - powiedział.

 

Polsat News