Ulewne deszcze monsunowe, które nawiedziły w miniony weekend indonezyjską wyspę Jawa, spowodowały powodzie i lawiny błotne. Liczba ofiar śmiertelnych rośnie z dnia na dzień.

 

- Około 200 osób w połączonych zespołach utworzonych przez wojsko, policję, organizacje pozarządowe i ochotników nadal szuka zaginionych - poinformował Sutopo Nugroho, rzecznik rządowej agencji ds. sytuacji nadzwyczajnych.

 

Na większości dotkniętego kataklizmem obszaru woda cofnęła się w niedzielę, ale mieszkańców wzywa się do zachowania czujności. Władze ostrzegają, że opady mogą się jeszcze utrzymywać.

 

Kolejna powódź

 

To już drugi kataklizm w odstępie paru tygodni. Miesiąc temu w zachodniej części wyspy woda pochłonęła sześć osób, w tym dwoje dzieci, a kilka osób zostało rannych. Ewakuowano wtedy 388 mieszkańców.

 

W Indonezji są dwie pory roku: sucha (od kwietnia do października) i deszczowa (od listopada do marca). Nie znaczy to jednak, że w porze suchej nie ma tu opadów. W zależności od regionu padać może tu codziennie - krótko ale intensywnie.

 

PAP