Cztery lata temu ze wspólnoty amiszów wykluczono młode małżeństwo z kilkorgiem dzieci. Daniel i Savilla Stoltzfus mieli wówczas problemy finansowe, w których pomógł im Kaplan. Chcąc się odwdzięczyć przekazali mu "w prezencie" swoją 14-letnią córkę (Daniel Stoltzfus sprawdził uprzednio w internecie, czy jest to legalne). Mężczyzna współżył z nią, a nastolatka urodziła mu dwie córki. Jedna ma trzy lata, druga sześć miesięcy.

 

Według prokuratora Davida Hecklera pozostała dziewiątka dziewcząt to również dzieci Stoltzfusów. Urzędnicy wciąż ustalają, jak znalazły się w domu Kaplana i czy doszło do nadużyć wobec nich.

 

 

Dziewczynki przebywały w domu mężczyzny od 2012 roku. Kaplan miał mówić swoim sąsiadom, że w domu mieszka sam.

 

51-latek został zatrzymany w czwartek w swoim mieszkaniu po anonimowym telefonie. Mężczyzna usłyszał dziesięć zarzutów związanych z napaścią na tle seksualnym, w tym gwałtu i niedozwolonych kontaktów z nieletnią. Rodzice 18-letniej dziewczyny również trafili do aresztu. Odpowiedzą za zaniedbania w opiece nad dziećmi i współudział w napaści seksualnej.

 

 

The Independent, Philly News, CNN