Organizatorami IV Ogólnopolskiego Zjazdu Dużych Rodzin w Gnieźnie są: Związek Dużych Rodzin "Trzy Plus" i Miasto Gniezno. Wydarzenie odbywa się pod hasłem: "Chrzest. Rodzina. Polskę zaczyna", nawiązującym do 1050. rocznicy chrztu Polski. Uczestnicy zjazdu do niedzieli będą się wzajemnie się poznawać, bawić, zwiedzać miasto, ale także debatować na temat sytuacji społecznej i ekonomicznej dużych rodzin. W wydarzeniu weźmie udział ponad 1 tys. osób.

 

Jak powiedziała w piątek na konferencji prasowej prezes Związku Dużych Rodzin "Trzy Plus" Joanna Krupska, sytuację rodzin wielodzietnych w znaczący sposób odmienił program 500 plus.

 

- To dosyć zasadnicza zmiana, jeśli chodzi o położenie finansowe tych rodzin. Według przeprowadzonych przez nas badań, rodziny planują przeznaczyć te pieniądze przede wszystkim na bieżącą konsumpcję: na żywność, czy spłatę kredytu. Część rodzin deklaruje, że środki te przeznaczy na dodatkowe zajęcia pozalekcyjne, czy na wakacje dla dzieci. To jest to, na co dotychczas nie starczało - powiedziała.

 

Jak podkreśliła, dobrą decyzją było pozostawienie rodzinom możliwości wyboru, na co przeznaczą pieniądze z programu 500 plus.

 

- Widzimy politykę, która upodmiotawia rodzinę i która daje rodzinie wolność wyboru. To rodzice są najlepszymi przyjaciółmi swoich dzieci. To rodzice będą wiedzieli najlepiej, jak swoje dzieci wychowywać, do którego przedszkola je dać, do której szkoły - powiedziała.

 

"Idzie 2,5 tysiąca"

 

Joanna Krupska nie ukrywa, że program 500 plus nie wpłynął dobrze na społeczny odbiór rodzin dużych.

 

- Wydawało się nam, atmosfera wokół wielodzietności się poprawia, rośnie świadomość, że to jest wolny wybór każdej rodziny, że to też sprawa ważna dla Polski. Tymczasem, jeśli chodzi o odbiór rodzin wielodzietnych to jest gorzej. Zdarzyło mi się spotykać rodziny, które mówiły, że przechodnie na ulicy na widok piątki dzieci rzucali: idzie 2,5 tysiąca - powiedziała.

 

Przyznała, że na tego odbioru nie poprawiają doniesienia medialne. - Były newsy, ile to odebrał rekordzista 500 plus, że rodzina wydała otrzymane pieniądze na tablety, czy na alkohol. Nie kształtujmy obrazu rodzin wielodzietnych poprzez jednostkowe przypadki. Zapewniam, że rodziny wielodzietne są w większości rodzinami odpowiedzialnymi za swoje dzieci - powiedziała.

 

"Zawstydzający rozmiar biedy"

 

Jak podkreśliła, według statystyk rodziny wielodzietne są najuboższą grupą społeczną w Polsce.

 

- Ten rozmiar biedy polskich rodzin, które mają więcej dzieci jest zawstydzający. W 2014 roku mieliśmy 27 proc. rodzin z czworgiem i więcej dzieci poniżej progu skrajnego ubóstwa. To nie wynika z tego, że te rodziny są mniej przedsiębiorcze. Dzieci motywują do wysiłku, natomiast dochód trzeba podzielić na więcej osób - powiedziała.

 

Obecny na konferencji prymas Polski abp Wojciech Polak podkreślił znaczenie dużych rodzin w społeczeństwie i w Kościele. Jak zaznaczył, on sam także pochodzi z rodziny wielodzietnej.

 

- Dla Kościoła jako wspólnoty życie rodzin wielodzietnych jest przykładem szkoły miłości wobec Boga i drugiego człowieka, szkoły solidarności, także wspólnego wzrastania w wierze. Wychowywanie się w rodzinie wielodzietnej jest szansą, w której wspieramy się na drogach wiary. Posiadanie obok siebie rodziców i rodzeństwa, wzrastających wspólnie w wierze, to wielkie wsparcie - powiedział prymas.

 

Rodzin wielodzietnych ubywa

 

Na konferencji poinformowano też, że liczba rodzin dużych w Polsce spada.  W 2002 roku było milion rodzin z trojgiem i więcej dzieci, przy następnym spisie powszechnym z 2011 roku było ich 627 tys.

 

- Wychowywanie dzieci jest pracą, która ma także swoją wartość ekonomiczną, wiąże się z bardzo dużym wysiłkiem. Dlatego wielodzietni są na pewno grupą społeczną zmęczoną, przepracowaną. Z drugiej strony posiadanie dużej rodziny to udział w wielkiej radości - powiedziała Joanna Krupska.

 

Wydarzenie zwieńczy w niedzielę msza św. w katedrze gnieźnieńskiej pod przewodnictwem prymasa Polski.

 

PAP