3-latek zmarł w rozgrzanym samochodzie. Szukał zabawki

Świat
3-latek zmarł w rozgrzanym samochodzie. Szukał zabawki
Flickr.com/Ken Lund

W mieście Houston w Stanach Zjednoczonych chłopiec szukający swojej zabawki wszedł do zaparkowanego obok domu stojącego w pełnym słońcu samochodu. Znalazł maskotkę, ale nie potrafił wydostać się na zewnątrz. Zmarł z przegrzania i wycieńczenia.

Dziecko weszło do samochodu przednimi drzwiami, a nastepnie przeszło na tylne siedzenie, gdzie znajdowała się jego zabawka.

 

"Gdy znalazł się z tyłu nie był w stanie się wydostać. Znajdujące się tam drzwi były bowiem zablokowane za pomocą zabezpieczenia uniemożliwiającego dziecku ich otwarcie" - poinformował rzecznik policji w Houston, Kese Smith.

 

W samochodzie przebywał nie dłużej niż trzy kwadranse

 

W czwartek temaperatury w Houston dochodziły nawet do 40 stopni Celsjusza. Rodzice 3-latka znaleźli go 30-45 minut po tym, gdy zniknął.

 

Pomimo natychmiastowej pomocy i przeprowadzenia resuscytacji krążeniowo-oddechowej chłopca nie udało się uratować.

 

"To nieszczęśliwy wypadek aczkolwiek policja prowadzi w tej sprawie śledztwo" - przyznał Smith.

 

polsatnews.pl, cnn.com

po/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze