Po 45 minutach Rumunia prowadziła 1:0. Wcześniej to Szwajcarzy mieli dwie stuprocentowe sytuacje , których nie wykorzystał  Seferovic, jedną znakomitą szansę zmarnował także Dzemaili, ale Rumuni wykorzystali rzut karny podyktowany za przewinienie Lichtsteinera.; który ciągnął za koszulkę Alexandru Chipciu. Drugi w ME rzut karny wykorzystuje Stancu, pierwszą jedenastkę strzelił w meczu z Francją.

 

 
Druga połowa przebiegała pod znakiem ataków z obu stron. Na miano bohatera mógł zasłuzyć Hoban który zaraz po wejściu na boisko ( zmienił Pintiliego) znalazł się w dogodnej sytuacji pognębienia Helwetów,ale ku rozpczay rumuńskich kibiców przestrzelił. Za to 57 minucie cieszyli się Szwajcarzy. Po rzucie rożnym do piłki dopadł Mehmedi uderzył z całej siły  i Tatarusanu nie miał żadnych szans.

 

 

Grupa A: Rumunia - Szwajcaria 1:1 (1:0).

 

Bramki: 1:0 Bogdan Stancu (18-karny), 1:1 Admir Mehmedi (57).

 

Żółta kartka - Rumunia: Andrei Prepelita, Alexandru Chipciu, Claudiu Keseru, Dragos Grigore. Szwajcaria: Granit Xhaka, Breel Embolo.

Sędzia: Siergiej Karasiew (Rosja). Widzów: 45 000.

 

Rumunia: Ciprian Tatarusanu - Cristian Sapunaru, Vlad Chiriches, Dragos Grigore, Razvan Rat (62. Steliano Filip) - Gabriel Torje, Andrei Prepelita, Mihai Pintilii (46. Ovidiu Hoban), Alexandru Chipciu - Bogdan Stancu (83. Florin Andone), Claudiu Keseru.

Szwajcaria: Yann Sommer - Stephan Lichtsteiner, Fabian Schaer, Johan Djourou, Ricardo Rodriguez - Xherdan Shaqiri (90+1. Shani Tarashaj), Valon Behrami, Blerim Dzemaili (83. Michael Lang), Granit Xhaka, Admir Mehmedi - Haris Seferovic (64. Breel Embolo).

 

polsatnews.pl