Informację o śmierci Abu Bakr al-Baghdadiego podał wczoraj The Daily Mirror.

 

Również według telewizji Al Sumaria samoloty międzynarodowej koalicji ostrzelały w czwartek pozycję ISIS w irackiej prowincji Niniwa, którą Państwo Islamskie wykorzystywało jako sztab dowodzenia na granicy między Irakiem a Syrią w rejonie Al-Rabia.

 

Al Sumaria to telewizja mająca bardzo dobre źródła wśród irackich polityków, ale także wojskowych walczących z dżihadystami na froncie.

 

Z kolei inne źródła wskazują na to, że al-Baghdadi miał zginąć w Mosulu, po tym jak samolot uderzył w konwój, którym kalif podróżował w kierunku Karbali.

 

Amerykanie nie komentują

 

Rzecznik koalicji pułkownik Chris Garver na razie nie potwierdził tej informacji. Amerykańskie Ministerstwo Obrony odmówiło w tej sprawie komentarza.

 

Informacje o tym, że  Abu Bakr al-Baghdadi nie żyje pojawiały się już jednak wielokrotnie.

 

W interwencjach militarnych przeciwko Państwu Islamskiemu oprócz Stanów Zjednoczonych udział biorą m.in. Wielka Brytania, Turcja, Francja, Dania, Irak, Kanada, Libia, Egipt, Holandia, Australia, Kamerun, Niger, Czad, Nigeria, czy Włochy.

 

Polsat News