Dziś pierwszy mecz Polaków na Euro 2016. Biało-czerwoni zmierzą się z Irlandią Północną. Nasi przeciwnicy po raz pierwszy zagrają na Euro. Polscy piłkarze mieli okazję grać wczesniej z Irlandczykami z północy dziesięć razy. Bilans tych potyczek jest niekorzystny dla naszej drużyny.

 

- Nigdy nam się dobrze nie grało z zespołami z Wysp Brytyjskich - powiedział w Polsat News Zygmunt "Muniek" Staszczyk. Zauważył, że choć "mamy lepszych zawodników - jak ktoś wyliczył, cały zespół Irlandii jest tyle wart, co połowa Lewandowskiego - to takie wyliczenia są bez znaczenia".

  

Kluczowy mecz

 

- Irlandia to jest drużyna - ocenił - oni nie grają w jakiś super klubach, ale widać, że jest  tam "team spirit". Nawałka też zbudował drużynę z takimi gwiazdami jak Lewandowski i z takimi młodziakami jak Kapustka. Wiadomo sam Lewy nam meczu nie wygra, tym bardziej, gdy jest dobrze pilnowany. Absolutnie nie wykluczam tutaj wpadki - stwierdził muzyk.

 

- To jest kluczowy mecz - dodał gość Polsat News. Jak zaznaczył daleko mu do hurraoptymizmu, że wygramy 3:0.

 

- Oczywiście może tak być, może też być 0:0 może i 0:1. Sparingi nie napawały optymizmem, więc biorę pod uwagę każdy scenariusz - dodał wokalista.

 

- Albo będziemy grać futbol techniczny - w czym jesteśmy lepsi - i strzelimy bramkę, a potem drugą, albo się dostosujemy do ich gry, co będzie gorsze. Wtedy, to już będzie po prostu jatka - zauważył lider zespołu T. Love.

 

Polski kibic kocha i nienawidzi

 

- Jeśli ten mecz wygramy, to na pewno wyjdziemy z grupy. Przy przegranej mamy drugi mecz z Niemcami i to już jest słaba sytuacja na wyjście, więc 3 punkty dziś to jest podstawa. Myślę, że stać nas na to - powiedział Staszczyk przypominając jednocześnie, że dwa razy już się zawiódł: podczas Euro 2008 i 2012.

 

- Dla polskiego kibica piłka nożna jest jak toksyczna kobieta: pociąga, ale i wywołuje bardzo ciężkie obrażenia w sferze psychicznej - wyjaśnił. 

 

Poczatek meczu Polska - Irlandia o godz 18:00. Transmisja w Polsacie.

 

Polsat News