Tyson i Lewis nieśli trumnę. Tłumy na pogrzebie Alego w Louisville

Świat
Tyson i Lewis nieśli trumnę. Tłumy na pogrzebie Alego w Louisville
PAP/EPA/Mark Lyons

W Louisville w stanie Kentucky, gdzie urodził się, wychował i rozpoczynał karierę Muhammad Ali, ok. 100 tysięcy osób uczestniczyło w uroczystociach pogrzebowych legendarnego boksera, który zmarł 3 czerwca w wieku 74 lat. W czwartek ceremonia odbyła się w obrządku islamskim.

Na piątek zaplanowano międzywyznaniowe modlitwy, po ich zakończeniu ulicami miasta ruszył kondukt żałobny, którego trasa liczyła blisko 40 km.

 

Do Louisville przyjechało także wiele osób ze świata showbiznesu. Jak podkreślił w swoim wystąpieniu Evander Holyfield, zgromadzeni oddali hołd nie tylko sportowcowi, ale też wielkiemu przyjacielowi ludzi, który przez całe życie promował idee humanizmu.

 

Trumnę z domu pogrzebowego wynieśli na ramionach znani pięściarze, wśród nich byli m.in. Mike Tyson i Lennox Lewis, a także aktor Will Smith. Legendarny pięściarz spoczął na cmentarzu Cave Hill. Na skromnym, kamiennym nagrobku umieszczono tylko napis: Ali.

 

Tak chciał sam sportowiec, który kilka lat temu zaplanował przebieg swojej uroczystości pogrzebowej. Miała być jego ostatnim pożegnaniem z ludźmi. Ali nie życzył sobie, aby stała się okazją do spotkania VIP-ów.

 

- Bardzo chciałem tu być, to było dla mnie ważne. Płakałem jak dziecko, gdy dowiedziałem się, że odszedł. Nie mogłem w to wierzyć, chciałem, żeby żył wiecznie - powiedział 63-letni Matt Alexander, który na uroczystości przyjechał z Florydy.

 

Inni porównywali Alego do Martina Luthera Kinga, ponieważ obaj odegrali ogromną rolę w walce o prawa ciemnoskórych w USA.

 

Po pochówku odbyła się wielokulturowa msza w hali sportowej z udziałem 20 tysięcy osób, w tym m.in. byłego prezydenta Billa Clintona. Dzień wcześniej w obrządku islamskim uczestniczył m.in. prezydent Turcji Tayyip Erdogan.

 

Beckham pożegnał mistrza

 

Krótką mowę wygłosił m.in. angielski piłkarz David Beckham, ostatni hołd oddał niegdyś świetny koszykarz Kareem Abdul-Jabbar, który spotykał się z Alim, gdy jego choroba była już znacznie zaawansowana.

 

Cassius Marcellus Clay Jr. urodził się 17 stycznia 1942 roku Louisville. Karierę rozpoczął na olimpijskim ringu w Rzymie (1960), pokonując w finale wagi półciężkiej Zbigniewa Pietrzykowskiego. Szybko zaczął odnosić sukcesy w gronie zawodowców.

 

"Wstrząsnąłem światem! Jestem największy!"

 

Pierwszy tytuł mistrza świata wszech wag zdobył w 1964 roku, mając 22 lata, po zwycięstwie nad inną sławą - Sonnym Listonem, osiłkiem o kryminalnej przeszłości. Po wygranej Ali biegał po ringu i krzyczał: "Wstrząsnąłem światem! Jestem największy!".

 

W ostatnich latach miał także poważne problemy z układem oddechowym. Jako jedyny bokser w historii trzykrotnie zdobył tytuł mistrza świata wszechwag i skutecznie bronił go dziewiętnaście razy. Do 1981 roku stoczył 61 profesjonalnych walk. Wygrał 56, z czego 37 przez nokaut. Poniósł tylko pięć porażek.

 

W 1990 roku wprowadzono go do Międzynarodowej Galerii Sław Boksu. Ali zmarł w szpitalu w Phoenix po trwającej od 32 lat walce z chorobą Parkinsona.

 

PAP

az/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze