Na piątek zaplanowano międzywyznaniowe modlitwy, po ich zakończeniu ulicami miasta ruszył kondukt żałobny, którego trasa liczyła blisko 40 km.

 

Do Louisville przyjechało także wiele osób ze świata showbiznesu. Jak podkreślił w swoim wystąpieniu Evander Holyfield, zgromadzeni oddali hołd nie tylko sportowcowi, ale też wielkiemu przyjacielowi ludzi, który przez całe życie promował idee humanizmu.

 

Trumnę z domu pogrzebowego wynieśli na ramionach znani pięściarze, wśród nich byli m.in. Mike Tyson i Lennox Lewis, a także aktor Will Smith. Legendarny pięściarz spoczął na cmentarzu Cave Hill. Na skromnym, kamiennym nagrobku umieszczono tylko napis: Ali.

 

Tak chciał sam sportowiec, który kilka lat temu zaplanował przebieg swojej uroczystości pogrzebowej. Miała być jego ostatnim pożegnaniem z ludźmi. Ali nie życzył sobie, aby stała się okazją do spotkania VIP-ów.

 

- Bardzo chciałem tu być, to było dla mnie ważne. Płakałem jak dziecko, gdy dowiedziałem się, że odszedł. Nie mogłem w to wierzyć, chciałem, żeby żył wiecznie - powiedział 63-letni Matt Alexander, który na uroczystości przyjechał z Florydy.

 

Inni porównywali Alego do Martina Luthera Kinga, ponieważ obaj odegrali ogromną rolę w walce o prawa ciemnoskórych w USA.

 

Po pochówku odbyła się wielokulturowa msza w hali sportowej z udziałem 20 tysięcy osób, w tym m.in. byłego prezydenta Billa Clintona. Dzień wcześniej w obrządku islamskim uczestniczył m.in. prezydent Turcji Tayyip Erdogan.

 

Beckham pożegnał mistrza

 

Krótką mowę wygłosił m.in. angielski piłkarz David Beckham, ostatni hołd oddał niegdyś świetny koszykarz Kareem Abdul-Jabbar, który spotykał się z Alim, gdy jego choroba była już znacznie zaawansowana.

 

Cassius Marcellus Clay Jr. urodził się 17 stycznia 1942 roku Louisville. Karierę rozpoczął na olimpijskim ringu w Rzymie (1960), pokonując w finale wagi półciężkiej Zbigniewa Pietrzykowskiego. Szybko zaczął odnosić sukcesy w gronie zawodowców.

 

"Wstrząsnąłem światem! Jestem największy!"

 

Pierwszy tytuł mistrza świata wszech wag zdobył w 1964 roku, mając 22 lata, po zwycięstwie nad inną sławą - Sonnym Listonem, osiłkiem o kryminalnej przeszłości. Po wygranej Ali biegał po ringu i krzyczał: "Wstrząsnąłem światem! Jestem największy!".

 

W ostatnich latach miał także poważne problemy z układem oddechowym. Jako jedyny bokser w historii trzykrotnie zdobył tytuł mistrza świata wszechwag i skutecznie bronił go dziewiętnaście razy. Do 1981 roku stoczył 61 profesjonalnych walk. Wygrał 56, z czego 37 przez nokaut. Poniósł tylko pięć porażek.

 

W 1990 roku wprowadzono go do Międzynarodowej Galerii Sław Boksu. Ali zmarł w szpitalu w Phoenix po trwającej od 32 lat walce z chorobą Parkinsona.

 

PAP