- Nie chcąc zaburzać prowadzonych rozmów i dialogu, w którym pozostajemy z KE, z pewnością będziemy chcieli się odnieść do opinii w odpowiednim terminie - powiedział Rafał Bochenek.

 

- Opinia w sprawie praworządności została skierowana do polskiego rządu, który został też poproszony o przekazanie swoich uwag możliwie najszybciej. Opinia została przyjęta 1 czerwca, więc oczekiwalibyśmy, że uwagi otrzymamy jeszcze w tym miesiącu - powiedziała Andreeva na konferencji prasowej w Brukseli, pytana o termin przekazania odpowiedzi Polski na opinię KE dotyczącą kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego.

 

Zgodnie z zasadami przyjętej w 2014 r. procedury ochrony praworządności, jeśli po wydaniu opinii przez KE wskazane problemy nie zostaną rozwiązane w rozsądnym terminie, to kolejnym etapem jest wydanie przez Komisję zaleceń z określonym terminem rozwiązania.

 

Ostatecznym rozwiązaniem jest wniosek do Rady UE (przedstawicieli państw członkowskich) o stwierdzenie naruszeń zasad państwa prawa, zgodnie z artykułem 7 unijnego traktatu. Artykuł ten pozwala też nałożyć sankcje na kraj łamiący zasady praworządności, jednak aby stwierdzić poważne naruszenie zasad rządów prawa, konieczna jest jednomyślność państw członkowskich.

 

PAP