- Zwróciłem się z apelem do wszystkich uczestników Rady Bezpieczeństwa Narodowego, aby w związku z tymi zbliżającymi się wydarzeniami zachować nieco wstrzemięźliwości, przede wszystkim słownej, w dyskusjach politycznych, aby nie prowokować politycznych sporów, aby zachować spokojną atmosferę" - powiedział we wtorek prezydent po posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

 

Jak dodał, ta spokojna atmosfera - z związku ze zbliżającymi się wydarzeniami w Polsce - jest nam potrzebna.

 

Apel o "wstrzemięźliwość na scenie politycznej"

 

- Zwróciłem, się z takim apelem, jako prezydent Rzeczypospolitej, aby zachować kulturę polityczną, nie podgrzewać sporów. Wiadomo, że spór jest pewną naturą demokracji, nie mam co do tego wątpliwości, zawsze będą spory, ale chodzi o to, aby przez ten czas, kiedy zbliżamy się do tych wielkich wydarzeń międzynarodowych, kiedy ważna jest kwestia wizerunku naszego kraju na zewnątrz, ale również bezpieczeństwa wewnętrznego, zachować tę wstrzemięźliwość na scenie politycznej - powiedział Duda.

 

Prezydent wyraził nadzieję, że "poważni politycy" tę jego prośbę potraktują poważnie.

 

"Jednym głosem" w kwestii szczytu NATO i Światowych Dni Młodzieży

 

Wtorkowe posiedzenie RBN dotyczyło zbliżającego się szczytu NATO, który odbędzie się w dniach 8-9 lipca pod przewodnictwem sekretarza generalnego Sojuszu Jensa Stoltenberga.

 

Zaznaczył, że "jeżeli chodzi o kwestie kierunkowe - jak najlepszego przeprowadzenia szczytu NATO i Światowych Dni Młodzieży, z punktu widzenia organizacyjnego, a także z punktu widzenia promocji naszego kraju - nie ma żadnych rozbieżności w świecie polityki, wszyscy mówimy jednym głosem".

 

Dodał, że także w kwestii wzmocnienia wschodniej flanki NATO i zwiększenia obecności wojsk sojuszniczych w Polsce, "cała scena polityczna jest zgodna". Zapewnił, że "jeżeli trwają dyskusje, jeżeli są jakiekolwiek wątpliwości, one dotyczą kwestii szczegółowych, natomiast jeżeli chodzi o ogólny kierunek, jest absolutna jednomyślność na scenie politycznej".

 

- Wszyscy mówimy tutaj jednym głosem. Podobnie jest, jeśli chodzi o kwestie wzmocnienia wschodniej flanki NATO, zwiększenia obecności wojsk sojuszniczych w Polsce - też cała scena polityczna jest zgodna, że jest to dobry kierunek i jest to Polsce potrzebne - dodał.

 

Prezydent poinformował, że on, szefowie MSZ i MON oraz koordynator służb specjalnych zapoznali członków Rady ze stanem negocjacji związanych ze szczytem NATO; tematem posiedzenia było także zapewnienie bezpieczeństwa w związku ze szczytem i ŚDM.

 

Waszczykowski: wszystko idzie w normalnym tempie

 

Minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski, pytany o przebieg posiedzenia i stan przygotowań do szczytu NATO, powiedział dziennikarzom: - Wszystko idzie w normalnym tempie. O tym poinformowaliśmy również prezydenta, panią premier i opozycję. Spotkanie było w formule poufnej, tajnej, mogę tylko powiedzieć, że rozmawialiśmy o bezpieczeństwie kraju.

 

Dopytywany, co Polska chce osiągnąć przez szczyt, powiedział, że "stałą obecność w Polsce, która zapewni nam odstraszanie i bezpieczeństwo". Zapewnił, że spodziewa się, że ten cel zostanie osiągnięty. Pytany, czy jest pewien, że Polska będzie bezpieczna w czasie szczytu, szef MSZ powiedział: - Mam takie gwarancje.

 

W szczycie NATO, który odbędzie się 8-9 lipca w Warszawie pod przewodnictwem sekretarza generalnego sojuszu Jensa Stoltenberga, wezmą udział przywódcy państw i rządów 28 krajów członkowskich oraz państw partnerskich. Przewidywane tematy szczytu to odpowiedź na zagrożenia ze Wschodu i Południa, w tym decyzje dotyczące zwiększenia obecności wojskowej na wschodnich obrzeżach sojuszu, a także dalsze rozszerzanie NATO.

 

W lutym ministrowie obrony NATO postanowili zwiększyć wojskową obecność na wschodniej flance NATO, w tym w Polsce; wojskowi zaproponowali rozmieszczenie kilku batalionów w krajach regionu.

 

Główne uroczystości ŚDM zaplanowano na 26-30 lipca w Krakowie, z udziałem papieża Franciszka

 

PAP