Do zdarzenia doszło w poniedziałek po godz. 22. Policjanci wstępnie ustalili, że kierujący hyundaiem zepchnął z drogi osobowego opla, który uderzył w przydrożne drzewo. Następnie kierowca hyundaia oddał przynajmniej dwa strzały z broni palnej, raniąc pasażerkę drugiego samochodu.


Napastnika obezwładnił kierowca opla oraz przypadkowy świadek. Kobieta trafiła do szpitala.


Śledczy zabezpieczyli pocisk oraz broń, którą posługiwał się sprawca. Okoliczności oraz przyczyny tego zdarzenia badane są przez prokuraturę. Wobec 41-latka sąd zastosował tymczasowy areszt. Za usiłowanie zabójstwa grozi mu nawet dożywotnie więzienie.

 

 

polsatnews.pl