- Po spotkaniu prezesa Kaczyńskiego z klubami opozycyjnymi ustalono z PSL, że dwa projekty ustaw nowelizujących ustawę o TK będą przedmiotem obrad specjalnej podkomisji. Rozumiem, że także propozycje Nowoczesnej i PO zostaną przedstawione - powiedział Kuźmiuk.

 

Dodał, że kiedy nowelizacja zostanie uchwalona, "tak zwane wyroki będą miały wymiar historyczny i wtedy będą mogły być opublikowane". - Co więcej, jest szansa, jeśli opozycja się zdecyduje, aby tych trzech niezaprzysiężonych sędziów zostało zgłoszonych jeszcze raz do wyborów na wakujące miejsca w Trybunale Konstytucyjnym - zapowiedział poseł PiS. Stwierdził, że "wtedy sprawa Trybunału zostanie zamknięta".

 

"Jarosław Kaczyński nie zmieni kursu"

 

- Nie tylko w Polsce, ale w każdym państwie prawa obowiązuje zasada, że prawo nie działa wstecz - skomentował słowa Kuźmiuka europoseł Platformy Adam Szejnfeld. Jego zdaniem jest to "kuriozalne, żeby nie powiedzieć, że skandaliczne podejście".

 

- Tu nie chodzi o załatwienie żadnej sprawy. Jedynie możliwy i jedynie mający prawo do zmiany kursu prezes Kaczyński wyraźnie powiedział, że żadnego cofnięcia się z kursu nawet o jeden krok nie będzie. Wiemy o co chodzi – dojechać z łamaniem prawa, ale w takim poczuciu prób rozmowy, nawiązywania kontaktów, konsultowania z kimś, dojechać do szczytu NATO i Światowych Dni Młodzieży, a najpóźniej do grudnia. Wtedy zmieniony będzie prezes TK na swojego. Będą mieć swojego prezesa, swoje prawo i przestanie się liczyć problem dyskusji i konsultacji społecznej - ocenił Szejnfeld.

 

"Platforma i Nowoczesna weszły do czarnej dziury"

 

Eurodeputowani odnieśli się do ostatniej serii spotkań ministrów i premier Beaty Szydło z wiceprzewodniczącym Komisji Europejskiej Fransem Timmermansem ws. sporu wokół TK. - Timmermans powiedział, że spór powinien być rozstrzygnięty polskimi siłami - powiedział Kuźmiuk.

 

W odpowiedzi Szejnfeld stwierdził, że "sprawy łamania konstytucji i przepisów ustaw w Polsce należą do Polski, bo to polski rząd je łamie". - Nie należymy do układu warszawskiego, w związku z czym nikt nie wyśle tutaj samolotów, czołgów i dziesiątek tysięcy żołnierzy, żebyście zmienili stosunek do polskiego prawa. To wy musicie zmienić stosunek do polskiego prawa i na tym ma polegać to stwierdzenie - komentował eurodeputowany PO.

 

Zdaniem Kuźmiuka jednak to "Platforma i Nowoczesna znalazły się w beznadziejnej sytuacji". - Przyjęły od stycznia taką strategię donoszenia do Komisji Europejskiej na Polskę. Ta wizyta Timmermansa i jego stanowisko pokazuje, że Platforma i Nowoczesna w tej sprawie weszły do czarnej dziury. Komisja odcięła się od wspomagania opozycji w Polsce walczącej z polskim rządem - stwierdził eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości.

 

Polska poniesie koszty, których "nie da się już odrobić"

 

Europosłowie pytani o to, czy Polska poniesie koszty w związku z obecną sytuacją wokół Trybunału, Szejnfeld odpowiedział - Moim zdaniem, i mówię to z wielkim smutkiem, to są koszty, których nie da się już odrobić.  Dodał, że odczujemy straty "nie tylko polityczne, dyplomatyczne, ale przede wszystkim finansowe". - Nie chodzi tu o kary, a o środki finansowe, o które w nowej perspektywie finansowej będziemy się starać. Kiedyś musieliśmy mało wysiłku dyplomatycznego włożyć, żeby osiągnąć duże korzyści. Dzisiaj będziemy mogli na głowie stawać, a i tak nie będziemy mogli osiągnąć tego co nam się należy - stwierdził polityk.

 

Kuźmiuk odpowiedział: - Odnoszę wrażenie, że Platforma od dłuższego czasu cieszyłaby się, gdyby Polsce coś się nie udało i poniosłaby jakieś straty. Nie poniesiemy strat, nie ma do tego powodów.

 

Polsat News