Jednobrzmiąca wiadomość dotarła do instytucji m. in. w Krakowie, Katowicach, Olsztynie, Wrocławiu i Warszawie. Sprawcy grozi do ośmiu lat więzienia, i – jak powiedział st. asp. Robert Opas z Komendy Głównej Policji - naraża się on także na roszczenia cywilne.


Według policji fałszywe alarmy bombowe stały się w ostatnim czasie bardzo częste. Tylko w stolicy pod koniec marca i na początku kwietnia doszło do dwóch dużych ewakuacji lotnisk - warszawskiego im. Chopina i modlińskiego. W obu przypadkach zatrzymano sprawców.


Pod koniec kwietnia MSWiA zapowiedziało powołanie specjalnego zespołu, którego zadaniem będzie wypracowanie rekomendacji prawno-proceduralnych dot. fałszywych alarmów, angażujących służby i generujących ogromne koszty społeczne i ekonomiczne.

 

PAP