Zwłoki miały ślady po ciosach nożem, a także duszeniu. Ofiary prawdopodobnie próbowały uciekać. Kobieta zgubiła buty, miała także rozerwaną sukienkę.


Zatrzymanemu mężczyźnie nie postawiono jeszcze zarzutów. Nie ma świadków zdarzenia, bo dom stoi na uboczu. Policja jednak ma nóż, który jest prawdopodobnym narzędziem zbrodni.

 

Sąsiedzi mówią, że rodzina była bardzo spokojna. Matka i syn zajmowali się pracą na roli. Nie byli majętni, ale to rabunek może być motywem morderstwa. Z relacji sąsiadów wynika, że w domu panował bałagan, jakby ktoś wyrzucał wszystko z szaf w poszukiwaniu kosztowności.

 

Polsat News