- W celu zapewnienia bezpieczeństwa kobiet po nieszczęśliwym incydencie zdecydowaliśmy się na obligatoryjne zamontowanie w autobusach publicznych "guzika alarmowego", kamer monitoringu i GPS - powiedział minister Nitin Gadkari dziennikarzom. Dodał, że zarządzenie zostanie opublikowane na początku czerwca.

 

Zgwałcona, pobita i wyrzucona na drogę

 

Problem napaści na kobiety na tle seksualnym w Indiach przykuł międzynarodową uwagę po brutalnym gwałcie zbiorowym, do którego doszło w Delhi w grudniu 2012 roku. Sześciu sprawców zaatakowało 23-letnią indyjską studentkę i jej towarzysza, gdy wracali autobusem z kina. Kobieta została wielokrotnie zgwałcona, a następnie dotkliwie pobita i wyrzucona na drogę. Po dwóch tygodniach zmarła w szpitalu w wyniku obrażeń.

 

Pierwszym stanem, który wprowadzi przyciski alarmowe, jest Radżastan. Alarmy będą montowane na niedaleko przednich drzwi. Po naciśnięciu wyślą sygnał SOS do centrum kontroli policji, która będzie mogła natychmiast sprawdzić, co się dzieje w autobusie, i zlokalizować go dzięki GPS.

 

W marcu rząd ogłosił, że od stycznia 2017 roku wszystkie telefony komórkowe sprzedawane w Indiach muszą mieć przycisk alarmowy, dzięki któremu będzie można wezwać pomoc.

 

PAP