- W naszych szkołach dzieją się rzeczy nieprawdopodobne. W niektórych przypadkach przeszkoleni nauczyciele powinni mieć broń w klasach - przekonywał polityk.

 

Wypowiedź Trumpa to jego odpowiedź na krytyczne słowa Hillary Clinton na temat jego stosunku do broni.

 

- Zgodziłby się, żeby w każdej amerykańskiej szkole była broń w klasach - tak mówiła o Trumpie w sobotę na Florydzie polityk Demokratów.

 

- Jeśli chcecie sobie wyobrazić, jak będzie wyglądała Ameryka Trumpa, pomyślcie o większej ilości dzieci zagrożonych przemocą. Wyobraźcie sobie złość i strach - kontynuowała Clinton.

 

Walka o głosy uzbrojonych

 

Trump ubiega się o poparcie bardzo wpływowego lobby zwolenników broni zrzeszonych w National Rifle Association.

 

W piątek kontrowersyjny miliarder ostro zaatakował Clinton, oskarżając ją o chęć pozbawienia Amerykanów gwarantowanego przez konstytucję prawa do posiadania i noszenia broni palnej.

 

time.com, Fox News