- Złożył mi ją prezes czeskiej federacji Miroslav Pelta dwa tygodnie temu podczas kongresu UEFA w Budapeszcie. Przyznam, że byłem mile zaskoczony, ale poprosiłem o kilka dni do namysłu. W tym czasie odbyłem konsultacje, rozmawiałem m.in. z prezesem PZPN Zbigniewem Bońkiem. Ostatecznie wyraziłem zgodę. Ale to na razie jest tylko propozycja. Z tego co wiem, jest kilku kandydatów, w tym chyba trzech z zagranicy. Ostatecznej decyzji spodziewam się do końca maja - powiedział Listkiewicz.

 

"Znam dobrze czeski futbol"

 

Były prezes PZPN dodał, że gdyby został wybrany, byłby z tego zadowolony.

 

- Choć dobrze znam czeski futbol, będzie to dla mnie nowe, ciekawe wyzwanie. W przeszłości miałem już podobne propozycje z państw byłego ZSSR, ale ich, m.in. z racji odległości, nie przyjąłem. Teraz jest inaczej, poczekajmy na ostateczne rozstrzygnięcia - zakończył.

 

Listkiewicz jako pierwszy i dotychczas jedyny polski arbiter sędziował na linii mecz finałowy mistrzostw świata - w 1990 roku we Włoszech. Karierę sędziowską zakończył w 1996 roku.

 

Od 28 czerwca 1999 roku do 30 października 2008 roku był prezesem Polskiego Związku Piłki Nożnej. Zastąpił go Grzegorz Lato.

 

PAP