Zgodnie z przepisami, osoby doznające przemocy, na podstawie art. 11a ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie mogążądać, aby sąd zobowiązał osobę stosującą przemoc do opuszczenia mieszkania.

 

Jak podaje rzecznik w piśmie do minister Elżbiety Rafalskiej - ze sprawozdania z realizacji Krajowego Programu Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie - w 2014 r. do sądów rejonowych wpłynęło 1152 wniosków o usunięcie współlokatorów z powodu stosowania przemocy. Dla porównania w 2013 r. było ich 1114, 2012 r. - 730, 2011 r. - 197, 2010 r. - 353.

 

"Ofiary nie znają swoich praw"

 

- Liczba wniosków nieznacznie wzrasta, ciągle jednak osoby doznające przemocy domowej często nie znają swoich praw, a gdy nawet je znają, nie potrafią ich egzekwować - uważa Marek Michalak. Apeluje o szeroko zakrojone akcje informacyjne i kampanie edukacyjne na temat przemocy, informujące o możliwych formach poszukiwania pomocy i wsparcia oraz reagowania na przemoc. Według RPD, informacje te powinny być przekazywane w ramach prowadzonych czynności, m.in. w procedurze "Niebieskiej Karty", np. podczas spotkania z osobą doznającą przemocy.

 

Marek Michalak zwrócił się również do Elżbiety Rafalskiej o rozszerzenie tematyki szkoleń dla pracowników jednostek organizacyjnych pomocy społecznej, członków zespołów interdyscyplinarnych, grup roboczych w zakresie zobowiązania do opuszczenia lokalu przez osoby stosujące przemoc.

 

Zgodnie z prawem, jeżeli członek rodziny wspólnie zajmujący mieszkanie, swoim zachowaniem polegającym na stosowaniu przemocy w rodzinie, czyni szczególnie uciążliwym wspólne zamieszkiwanie, osoba dotknięta przemocą może żądać, aby sąd zobowiązał go do opuszczenia mieszkania. Postanowienie zapada po przeprowadzeniu rozprawy, która powinna odbyć się w terminie jednego miesiąca od dnia wpływu wniosku oraz staje się ono wykonalne z chwilą ogłoszenia.

 

Jak podaje rzecznik w swoim wystąpieniu, z żądaniem eksmisji może wystąpić jedynie osoba dotknięta przemocą. Uprawnienie to nie przysługuje osobie będącej świadkiem tej przemocy lub innej osobie mającej wiedzę na temat stosowania przemocy.

 

Ministerstwo ma 30 dni na odpowiedź rzecznikowi.

 

PAP