W czasie audiencji na placu Świętego Piotra, w której uczestniczyło prawie 30 tysięcy osób, Franciszek powiedział: - Szczególnie serdecznie pozdrawiam ukraińskie dzieci, sieroty i tych, którzy uciekli z powodu przedłużającego się konfliktu zbrojnego na wschodzie kraju.

 

W katechezie poświęconej przypowieści o bogaczu i ubogim Łazarzu Franciszek podkreślił, że "lekceważenie ubogiego jest pogardą wobec Boga". Dodał, że symbolizuje ona "milczące wołanie ubogich wszystkich czasów i sprzecznośćświata, w którym ogromne bogactwa i zasoby znajdują się w rękach niewielu".

 

"Bogacz - zauważył papież - uczynił z siebie centrum wszystkiego, zamykając się w swoim świecie luksusu i marnotrawstwa". Bogacz "będzie potępiony, ale nie za swoje bogactwo, lecz za to, że nie potrafił odczuć współczucia dla Łazarza i pospieszyć mu na ratunek" - mówił Franciszek. - Ileż to razy ludzie udają, że nie dostrzegają ubogich; dla nich ubodzy nie istnieją - powiedział papież.

 

Następnie tłumaczył wiernym: "Jeśli nie otworzę na oścież moich drzwi przed biednym, pozostaną one zamknięte także dla Boga". "I to jest straszne" - podkreślił papież w katechezie.

 

PAP