Sąd postanowił też o przyznaniu policjantce, którą podczas napaści Damian Ch. ciężko ranił siekierą, 100 tys. zł zadośćuczynienia. Wyrok nie jest prawomocny.

 

Prokurator żądał dla Damiana Ch. maksymalnej kary 25 lat pozbawienia wolności. Obrona wnosiła o sprawiedliwy wyrok, podkreślając młody wiek oskarżonego i trudną sytuację rodzinną, w której dorastał. Podczas procesu Damian Ch. przyznał się do zarzucanych czynów, odmówił jednak składania wyjaśnień i odpowiedzi na pytania.

 

Policjantka cudem przeżyła

 

W nocy 14 lutego 2015 r. w jednej z miejscowości pod Mławą Damian Ch. wezwał telefonicznie policję pod zmyślonym pretekstem interwencji domowej, po czym ciężko ranił 30-letnią funkcjonariuszkę zadając jej ciosy siekierą w głowę. Następnie zaatakował drugiego policjanta z patrolu. Funkcjonariuszowi udało się obezwładnić napastnika.

 

W chwili zatrzymania Damian Ch. miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Przed wezwaniem policji przygotował dwie siekiery do ataku na funkcjonariuszy. Policjantka, którą poważnie ranił, w stanie ciężkim trafiła do szpitala, gdzie przeszła operację. Nadal trwa jej rehabilitacja.

 

PAP