Policjanci byli zszokowani widokiem. Jak przyznają, przez chwilę myśleli, że dojrzeli statek kosmiczny. "O mój Boże!" - krzyknął jeden z nich.

 

Kamera zamontowana w policyjnym radiowozie na co dzień służy do ścigania drogowych piratów.

 

Lecąca niebem kula ognia widziana była z dużej odległości.

 

Meteoryt był wyraźnie widoczny na obszarze od Nowej Anglii az po wschodnia Kanadę. Widzieli go mieszkańcy Stanów Zjednoczonych od Pennsylwanii aż po Maine.

 

Inne ujęcia lecącego bolidu zarejestrowały kamery umieszczone na lotnisku w Burlington w stanie Vermont. Widać na nich rozpad meteoru.

 

Amerykańska agencja kosmiczna NASA ocenia, że meteor wielkości samochodu, który może odpowiadać za takie zjawisko, wpada w ziemską atmosferę przynajmniej raz do roku.

 

polsatnews.pl, Reuters