Zanim to nastąpiło, jeden ze strażaków wdrapał się na słup i próbował chwycić zwierzę. Te odskoczyło i rozpoczęło spacer po splątanych kablach wysoko nad ziemią.

 

Wraz z nim wzdłuż przewodów przesuwało się trzech ratowników i dwóch innych mężczyzn, którzy trzymając dwie płachty starali się zabezpieczyć "kociego akrobatę" przed upadkiem. Ten radził sobie całkiem sprawnie. W pewnym momencie stracił jednak równowagę i zawisł trzymając się kabli przednimi łapami.

 

Zwierzęciu starał się pomóc inny ratownik, który używając długiego kija strącił je na ziemię. Gdy kot wpadał w płachtę, ta wymsknęła się z rąk jednemu z mężczyzn i "akrobata" runął na ziemię. Na szczęście jest cały i zdrowy.

 

Film z akcji strażaków jest udostępniany przez internautów na całym świecie. Historię opisują również zagraniczne portale informacyjne.

 

polsatnews.pl, wideo: Reuters, dzięki uprzejmości Saleha Wahrana