- W pośpiechu opuściłem kabinę, nakazałem ludziom aby położyli się na podłogę, byłem przekonany że zminimalizuje to ewentualne obrażenia - powiedział Polsat News maszynista Mateusz Szymański, który pracuje na kolei od 4 lat.

 

Na polecenie maszynisty pasażerowie rzucili się na podłogę. Chwilę późnej szynobus wjechał w zablokowaną pomiędzy półrogatkami ciężarówkę.


Jak się okazało, samochód ciężarowy wjechał na tory przy zamkniętych półrogatkach. Na lokalnym przejeździe kolejowym w ogóle nie powinno go być. Przejazd jest dostępny tylko dla samochodów osobowych.


Wypadek został zarejestrowany przez kamery szynobusu.


Koleje Wielkopolskie wstępnie oszacowały koszt naprawy składu na 700 tys. zł.

 

Polsat News