Szefowa kancelarii premiera Beata Kempa, mówiąc o zastanej przez PiS sytuacji w KPRM, użyła stwierdzenia "tsunami niegospodarności". Swoim poprzednikom w kancelarii zarzuciła m.in. ukrywanie środków, zbyt duży deficyt, słabości kontroli zarządczej i skupienie się tylko na polityce informacyjnej. Zapowiedziała wnioski do prokuratury.


- Powiem szczerze, to nie brzmi za poważnie i na razie chyba nie ma co komentować - dodał.

 

Cichocki podkreślił, że Najwyższa Izba Kontroli wydała pozytywną ocenę z wykonania budżetu kancelarii premiera w ostatnich latach. - Raport NIK jest całkiem niezły dla KPRM za rok 2015, zresztą oceny za lata 2014 i 2013 też były pozytywne - powiedział.

 


"Czysto polityczna impreza"


Jego zdaniem prezentowany w środę w Sejmie przez premier Beatę Szydło i jej ministrów raport z audytu rządów PO i PSL to "czysto polityczna, niepoważna impreza". Zwrócił uwagę, że Beata Kempa nie przygotowała żadnej informacji dot. KPRM na piśmie. - Jak ktoś nie jest w stanie pokazać tego na piśmie, to do czego tu się odnosić? - pytał były szef KPRM.


Cichocki pełnił urząd szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w latach 2013-2015.

 

PAP