Liczba papierosów sprzedawanych w Chinach od marca 2015 do marca br. spadła o 3,3 proc. Przy czym sprzedaż najtańszych papierosów spadła o 5,5 proc. Zdaniem WHO to dowód na to, że podwyżka podatków skłoniła biedniejszych Chińczyków do ograniczenia albo rzucenia palenia.

 

- To dobra wiadomość, bo to ludzie należący do najniższych grup społeczno-ekonomicznych są najbardziej dotknięci zdrowotnymi i gospodarczymi negatywnymi skutkami palenia - powiedział przedstawiciel WHO na Chiny Bernhard Schwartlander.

 

W ubiegłym roku Chiny podniosły opodatkowanie papierosów z 5 do 11 proc. Średnia cena detaliczna paczki papierosów wzrosła o 10 proc. WHO podaje, że dzięki temu do budżetu centralnego wpłynęło 70 mld juanów więcej (ok. 11 mld dol.).

 

W Chinach prowadzi się wiele kampanii antynikotynowych, które jednak napotykają zaciekły opór państwowego monopolu tytoniowego.

Papierosy pali ok. 300 mln z ok. 1,35 mld Chińczyków.

 

PAP