- Do incydentu doszło w pobliżu miasteczka Velky Meder. Służby celne zatrzymały 11 osób uchodźców i 6 przemytników - poinformowała słowacka telewizja RTVS. Podróżowali oni czterema samochodami, które miały rumuńskie i węgierskie tablice rejestracyjne. Postrzelona Syryjka trafiła do szpitala, gdzie przeszła operację nerki. Jej stan jest określany jako stabilny.


- Celnicy próbowali zatrzymać pojazd, oddając strzały ostrzegawcze. To nie zadziałało, więc zaczęli strzelać w opony. W końcu samochód został zatrzymany przez patrol policyjny - poinformował rzecznik słowackiego resortu finansów, któremu podlegają służby celne.

 

Według Reutera, strzały z ostrej amunicji w kierunku migrantów to prawdopodobnie pierwszy taki przypadek wewnątrz strefy Schengen obowiązującej w prawie wszystkich krajach Unii Europejskiej.

 

"Strzelają do niewinnych ludzi"

 

- To oburzające, że słowackie służby strzelają to niewinnych ludzi, którzy uciekają przed wojną - skomentował Andrew Stroehlein z europejskiego oddziału organizacji Human Rights Watch, zajmującej się ochroną praw człowieka, w wypowiedzi dla portalu telegraph.co.uk. - Władze poinformowały, że uciekający samochód stwarzał zagrożenie dla oficerów, ale są inne sposoby zatrzymania pojazdu, nie trzeba się uciekać do strzelania - dodał.


Przez Słowację przechodziły dotąd bardzo nieliczne grupy migrantów z Syrii lub Afganistanu, zmierzających do zachodniej Europy. Trasa przez Węgry i Słowację wydaje się alternatywą również dla przemytników ludzi.


Dennik.cz, telegraph.co.uk, Reuters, PAP