Adam Bodnar przedstawił pełnomocnikowi Wojciechowi Kaczmarczykowi ocenę skuteczności ustawy o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania.

 

Wskazał, że praktyczne zastosowanie przepisów ustawy jest znikome, a liczba spraw sądowych odnoszących się do naruszenia zasady równego traktowania zupełnie nie oddaje rzeczywistej skali dyskryminacji w Polsce - w ciągu 5 ostatnich lat, które minęły od jej uchwalenia, na podstawie jej przepisów toczyło się zaledwie pięć postępowań sądowych. Zdaniem RPO świadczy o nieskuteczności przepisów.

 

RPO wskazuje też na możliwą niekonstytucyjność przepisów ustawy o równym traktowaniu. Ustawa najszerszą ochronę przyznaje bowiem osobom traktowanym nierówno ze względu na rasę, pochodzenie etniczne lub narodowość, najsłabiej chroni zaś ofiary dyskryminacji ze względu na religię, wyznanie, światopogląd, wiek, niepełnosprawność i orientację seksualną.

 

W konsekwencji - w opinii Rzecznika - gwarancje jednakowej dla wszystkich i skutecznej ochrony przed dyskryminacją nie zostały w Polsce zapewnione w stopniu wystarczającym.
 
Nieświadomość dyskryminacji

 

Z badań przeprowadzonych na zlecenie RPO wynika, że 85 proc. osób, które doświadczyły dyskryminacji w ubiegłym roku nie zgłosiło tego faktu żadnej instytucji publicznej. Co więcej, wielu Polaków nie wie, że dyskryminacja jest zabroniona w takich obszarach jak zatrudnienie i rynek pracy (27 proc.) lub dostęp do dóbr i usług (40 proc.).

 

- Przyczyn takiego stanu rzeczy jest wiele, m.in. niska świadomość prawna, brak zrozumienia dla zjawiska dyskryminacji, brak zaufania do organów i instytucji publicznych, lęk przed retorsjami spowodowanymi zgłoszeniem przypadku dyskryminacji, niechęć przed ujawnianiem informacji na temat swojego życia prywatnego, a także brak wiary w skuteczność interwencji - ocenił Rzecznik.

 

- Z tych powodów od organów państwa wymaga się w tym zakresie szczególnej wrażliwości, a zwłaszcza działań proaktywnych, pozwalających przeciwdziałać i zwalczać przypadki dyskryminacji nawet bez inicjatywy konkretnych ofiar. Jak się wydaje, współpraca obu naszych instytucji w tym zakresie, mogłaby przyczynić się do upowszechnienia wiedzy na temat krajowych przepisów antydyskryminacyjnych - dodał Adam Bodnar.

 

Pełnomocnik rządu do spraw równego traktowania powinien odpowiedzieć na pismo rzecznika w ciągu 30 dni.

 

PAP